Robert Prystrom - strona oficjalna

Na marginesie

Kiedy czytam scenariusze zawsze z wielką uwagą śledzę adnotacje autora w didaskaliach. Bez tych dopowiedzeń zapisywanych jakby mimochodem i nieco z boku, zamysł autora i jego wizja są niepełne i niekonkretne.

Cóż byłby wart scenopis każdej ze sztuk Tadeusza Kantora, gdyby pozbawiony był jakże obszernych i licznych uwag tego wielkiego, teatralnego demiurga. Jakżeż innymi spektaklami byłyby przedstawienia bez jego osobistego udziału, bez jego obecności w całości didaskalicznej, ale przecież w gruncie rzeczy najważniejszej. W tym przypadku - w przypadku sztuki totalnej - autorskiej, a może nawet dyktatorskiej nie istnieje żadna rzeczywistość jeśli nie wypełnia jej całej twórca i kreator. Dlatego na marginesie trzeba czasami dopisać kursywą odniesienie do czasu, upomnienie od losu, a czasem tylko drobny odgłos przewalającego się przez nas świata.

W ostatnim czasie, powraca do mnie przewrotnie i wbrew mnie samemu jedna z fraz wiersza Edwarda Stachury:
"...chyba nie warto,
ech chyba warto,
Tak, tak to warto,
bardzo to warto".

Podziel się z innymi

| |

Elita bez maski - służba zdrowia

2012-11-27 20:26
Po dwóch latach od początku swojej kadencji i dopiero w końcu listopada bieżącego roku radni - bezradni ocknęli się.

Na wczorajszej sesji uchwalili „Stanowisko Rady Miejskiej w Jeleniej Górze w sprawie opieki zdrowotnej mieszkańców Kotliny Jeleniogórskiej”.

Żałosnym jest fakt, że radnym wszystko się „pozajączkowało” i że nie mając KOMPLETNIE żadnych prawnych kompetencji do wyrażania stanowisk i opinii w jakichkolwiek sprawach mieszkańców Kotliny Jeleniogórskiej, a WYŁĄCZNIE mieszkańców Jeleniej Góry, „produkują” dokument kompletnie bez znaczenia i nie wywołujący ŻADNYCH skutków dla jeleniogórzan.

To już kolejny wstyd i kompromitacja przewodniczącego Rady Miejskiej Pana Grodzińskiego - prawnika i takoż prawnika zastępcy prezydenta miasta, a jednocześnie członka Rady Nadzorczej naszego szpitala pana Papaja. Na sali siedziały też posłanki Czernow, Sekuła-Szmajdzińska i Machałek – one też nie zareagowały. A przecież to oni włącznie z całą Radą Miasta powinni stać na straży ducha i litery prawa. Czuwać nad szczegółami i niuansami formalnymi wytwarzanych przez siebie dokumentów, żeby nie było wstydu i żeby nas nie kompromitować i żeby nam nie szkodzić. Żeby było profesjonalnie.

Stanowisko Rady Miejskiej w Jeleniej Górze obarczone takim błędem formalnym jest jeszcze słabsze i jeszcze mniej skuteczne. Ośmiesza nas w oczach tych, którzy są adresatami pustych dezyderatów.

Jedynym gremium, które mogłoby wydać Stanowisko o takim tytule, są co najmniej dwie połączone ze sobą siły radnych Miasta Jelenia Góra i Powiatu Ziemskiego Jeleniogórskiego, bo tylko te dwa podmioty wspólnie - na wspólnej nadzwyczajnej sesji - mogą wyrażać opinię w imieniu mieszkańców Kotliny Jeleniogórskiej. Takiej sesji nie było – dlaczego?

Dlaczego nie łączy się wszystkich sił w imię najważniejszej sprawy jaką jest zdrowie obywateli? Dlaczego te małe wojenki personalne, te ambicyjki kacyków partyjnych i te partykularyzmy biorą górę nad rozumem, logiką i sensem?

Dlaczego ten cały marny spektakl pozornych, nieskutecznych działań odbywa się tak topornie i siermiężnie?

Dlaczego na taką nadzwyczajną sesję nie zaproszono wszystkich Rad Gminnych z Janowic Wlk., Jeżowa Sud., Podgórzyna, Szklarskiej Poręby, Karpacza, Piechowic, Kowar i Mysłakowic wraz z ich Burmistrzami i Wójtami? Przecież tylko wielki, mocny, wspólny i solidarny głos będzie słuchany przez tych „na górze”.

Dlaczego na sesji nie było człowieka najbardziej odpowiedzialnego za służbę zdrowia u Marszałka Województwa Jerzego Łużniaka? To głównie on winien działać na rzecz poprawy sytuacji w naszym szpitalu. Za to mu płacimy grube pieniądze.

Dlaczego nie było Jerzego Pokoja szefa Sejmiku Wojewódzkiego, członka Rady Nadzorczej szpitala?

Dlaczego nie było ani jednego radnego Semiku Wojewódzkiego: Marka Obrębalskiego, Grażyny Malczuk, Tadeusza Lewandowskiego – przecież oni też są za tę sytuację odpowiedzialni jako przedstawiciele mieszkańców?

***

Góra urodziła mysz. To jedyne co można cenzuralnie powiedzieć o działaniu radnych - bezradnych, którzy kolejny raz nie mają kompletnie nic merytorycznego do powiedzenia na temat służby zdrowia i jej funkcjonowania w mieście. Są bez pomysłu, bez konceptu i zdecydowanie bez siły w sprawie fundamentalnej dla naszego miasta i regionu – w tej życiowej sprawie dla mieszkańców.

Stanowisko jest dokumentem kompletnie bez znaczenia i nic nie zmieni. To nie radni winni pisać puste merytorycznie dokumenty – piszę puste, bo ani słowem nie zająknęli się na temat niedofinansowania i de facto likwidowania specjalistycznych przychodni w szpitalu oraz małych przychodni w mieście.

Niedawno, zanim bezradni zaczęli mówić i dostrzegać sprawy służby zdrowia, w felietonie „Patriotyzm elit” postawiłem szereg pytań, na które nie ma żadnej odpowiedzi w działaniach jeleniogórskich radnych.

Treść tego Stanowiska jest krzykiem rozpaczy ludzi nie mających pojęcia co robić i jak ratować szpital, a także inne placówki służby zdrowia w mieście. Bo przecież na szpitalu, sprawy jeleniogórskiej służby zdrowia i braku wystarczających środków na jej finansowanie nie kończą się.

Na tej sesji trzy posłanki z naszego okręgu siedziały jak na tureckim kazaniu, a to przecież one właśnie i Łużniak powinni siedzieć w Warszawie na karku prezesa NFZ-tu i Ministra Zdrowia i skutecznie walczyć o sprawy mieszkańców Jeleniej Góry. To oni we wrocławskim oddziale NFZ-tu powinni gryźć przysłowiową trawę, bo TYLKO oni mają KOMPETENCJE by cokolwiek skutecznie i autentycznie załatwić!

Tak jest, praca posła jest wymagająca, trudna i odpowiedzialna i nie sprowadza się wyłącznie do udziału w pogadankach programu „Babilon” w TVN24. My, mieszkańcy potrzebujemy prawdziwego działania i prawdziwych rezultatów.

Gdzie się podziewa nasz senator pan Pinior, on też ma OBOWIĄZEK walczyć o nasze sprawy? Dlaczego nie ma go na sesji Rady Miasta poświęconej zdrowiu jeleniogórzan?

Co jest grane, chciałoby się zapytać? Przecież to on obiecał nam uczynić Davos z Jeleniej Góry!

***

Radni mogli uczynić coś dobrego i skutecznego. Mogli podjąć uchwałę o utworzeniu Miejskiej Izby Wytrzeźwień. Powinni uchwalić dla niej budżet na rok 2013. Wskazać jej lokalizację w budynku dawnego kasyna policyjnego przy ul. Armii Krajowej 18 (pusty budynek stoi już kilka lat i niszczeje). Vis a vis Policji i Straży Miejskiej. Powinni podjąć uchwałę o jego zakupie na ten cel oraz o utworzeniu w nim Centrum Zwalczania Patologii Społecznych.

Skoro bezradni nawet tego nie potrafią zrobić, winien to przeforsować sam Zawiła. NIKT nawet się nie zająknął!

To spowodowałoby odciążenie budżetu naszego szpitala o realną, konkretną i mierzalną w pieniądzu pomoc ponad 2,0 mln zł rocznie. Tyle bowiem kosztuje obsługiwanie przez „SOR” pijaków i ich cucenie z pełną obsługą lekarsko-pielęgniarską i sprzętem.

Przy wykonaniu takiego konkretnego gestu ze strony Ratusza, siła negocjacyjna z NFZ-tem byłaby wielokroć większa. Byłaby by widoczna rzeczywista wola i determinacja, a nie bicie piany i stek komunałów, z których nic nie wynika i które są bez wartości.

Niestety, zamiast konkretów, znowu mamy symulowanie działania. Zamiast prawdziwych czynów tylko słowa, słowa i słowa. Lanie wody trwa na dobre, ale nic z tego nie ma dla mieszkańców, szpitala i małych lokalnych przychodni.

Pomyślcie! To wszystko za nasze podatki!!!

A do laryngologa zapisują już na rok 2016!!!!!! Itd., itp.

Kiedy mówię o potrzebie wprowadzenia Programu Pozytywnych Zmian w mieście mówię także i o tym.


Komentarze

Rafał Piotr Szymański @ 5.173.183.*

wysłany: 2012-11-27 21:52

Mnie tam zabrakło: Marszałka Łużniaka, któremu służba zdrowia na Dolnym Śląsku podlega, dyrektora szpitala, a także radnych Sejmiku, którzy to, jak Pan słusznie zauważył, powinni być autorami takiej uchwały...

Robert Prystrom:

Pan Łuzniak niezdrowo się emocjonuje i opisuje: budowę nowego szpitala we... Wrocławiu, budowę obwodnicy ... Wrocławia i wielu, wielu innych zdraezń, gdzie mu nałożą kask na głowę i zrobią trochę fotek do lansu na fejsie. Panisko, nie ma co. Oj krótka pamięć pana od doniczek i hodowania baranów w owczarni w Sobieszowie. Oj krótka pamięć!

Łużniak od czasu jak go wożą za nasze podatki służbową gablotą do roboty do Wrocławia i z powrotem do domu na Czarnym, widzi świat zza szyb super limuzyny. To nie jest świat zwykłego mieszkańca. No ale nic nie trwa wiecznie, pryncypała Pokoja i resztę ekipy zweryfikuje historia. Ona jest bezlitosna. To nie my, ale ona wystawi ostateczne rachunki.

Ta nieobecność kompromituje Łużniaka. Kompromituje go ogólna sytacja, w której on ukazuje cały swój bezmiar bezradności i brak kompetencji. Niestety, kiedy go partyjni kolesie powołali na ciepły stołek, ja wystąiłem do Marszałka że jest to błąd i że to nie dobrze wróży regionowi.

Jaka szkoda, że ja tak często mam rację:(

A co do radnych z Sejmiku to dlaczego Tadeusza Lewandowskiego za uszy nie sciągnął PIS, przecież to podobno ciagle Wasz członek. Łaskę robi, czy o co chodzi?

Proszę Panie Rafale egzekwować ich OBOWIĄZKI. Łaski nie robią. Płacimy im za to. Tutaj widzę wielkie zadanie i wielką rolę dla Pana i wszystkich młodych działączy PIS, a nie tych Leśnych Dziadków i pań z kanapy w programie Babilon

Marcin Kaflik @ 164.126.118.*

wysłany: 2012-11-27 22:40

Panowie Opozycja - kiedy referendum?

Robert Prystrom:

Panie Marcinie, największym błędem byłoby dzisiaj organizowanie referendum. Za późno!

Zebranie podpisów, procedury organizacyjne i ustawowe sugerują termin około lata 2013r. najwcześniej.

To że Zawiła straciłby stołek jest pewne, ale pozostawałby tylko rok do terminu ustawowego wyborów w jesieni 2014r.

W takim czasie nie uda nam się przeprowadzić kompleksowego programu zmian, a taka sytuacja stworzyłaby okazję do tego żeby Zawiła, Pokój, Łużniak i Papaj umyli rece z odpowiedzialności za swoje karygodne błędy w latach 2006-2013.

Poprzez referendum usparwiedliwilibysmy ludzi, którzy muszą odejść w niesławie na zawsze. Zawiła, Łużniak, Papaj czy Pokój nie mogą powrócić. Im historia wystawi okrutną ocenę!

Teraz jest czas namawiania mieszkańców i uświadamiania jak ważny jest głos każdego jednego. Jak ważny jest ich udział w wyborach. Trzeba nam za dwa lata w 2014r. 60-70% frekwencji. Wtedy wygraja obywatele a nie partyjne sitwy i zmowy.

Do tego namawiam.

Marcin Kaflik @ 164.126.118.*

wysłany: 2012-11-27 23:20

Pan jest w polityce zdecydowanie dłużej ode mnie - pozostaje mi ufać doświadczeniu. Wyjaśnię w dwóch zdaniach moje stanowisko: Z 90% prawdopodobieństwem do końca kadencji obecnej ekipie uda się ukończyć termy, stadion, a nawet parki oraz rozpocząć jedną z obietnic wyborczych z ostatnich wyborów (np kolej miejską). Wszystko będzie kiepskiej jakości - ale będzie. Zmienią kilka twarzy i .... znów złoją Wam tyłki. Wam - Nam. To miasto nie zniesie kolejnej kiepskiej kadencji. Sam codziennie toczę wewnętrzną dyskusję - czy walczyć dalej o Cieplice, czy też zamieszkać w jakimś przyjemnym i dobrze poukładanym mieście na Dolnym Śląsku. Są takie - coraz więcej. A klątwa Czerwonej Kotliny trwa i ma się dobrze.

Robert Prystrom:

Proszę Pana jeśli jeleniogórzanie dadzą się nabrać na takie ordynarne numery to będzie tylko ich wina. Tutaj się kryje cała odpowiedzialność za miasto.

Jeleniogórzanie to ludzie myślący, niech zatem dobrze sobie przemyślą. My róbmy swoje i informujmy, rozmawiajmy, uświadamiajmy.

Na siłę niczego nie uczynimy.

Czerwona Kotlina to sposób myślenia i inercja obywatelska, która tkwi w ludziach. Ja uważam, że poziom świadomości rośnie. Także dzięki naszym dyskusjom.

otoja @ 78.8.42.*

wysłany: 2012-11-28 05:42

Jak długo ambona będzie miała decydujący głos nie liczcie na zmiany.
Społeczenstwo się starzeje to ONI po kościółku idą na głosowanie ,taka tradycja /dlaczego tak ,bo ksiądz daje wytyczne/ .
Rozgłośnia radio M .swoje wie.
Frekwencja 60,70% marzenia,chyba że wprowadzą obowiązek głosowania.
Co Wy żeście się uparli na tą "czerwoną kotlinę "przecież prezydentem został klerykał i resztę grzesznych klakierów.
Wybory za 2 lata ,o ile zmniejszy się liczba mieszkańców? Kto wyjedzie a kto pozostanie? Zostaną przede wszystkim miernoty którzy i tak na wybory nie chodzą chyba że sprzedadzą głos za mamrota .
Oby wybory nie rozstrzygnęła "ulica " a kryzys który nas dopadnie może tak zadziałać .
Musimy te 2 lata przetrzymać.życzmy sobie duuuużo zdrowia .
Termy padly to teraz czas na głoszenie przetargu na sprzedaż tylko kto kupi tą "padlinę.

otoja @ 78.8.42.*

wysłany: 2012-11-28 06:08

Ciekawy jestem ilu mieszkańców zagląda na tę stronę :http://tadeuszbartos.natemat.pl/40779,unia-europejska-moja-milosc

Pawel z Cieplic! @ 176.114.232.*

wysłany: 2012-11-28 07:20

Nawiazujac do wypowiedzi pana Roberta, chcialem sie odniesc odnosnie namawiania, przekonywania ludzi w naszym miescie. Obawiam sie, ze wiekszosc naszych mieszkancow jest podatna na ladnie przemawiajacego p.Papaja, ktory zawsze pieknie leje wode - to trzeba Mu przyznac, sam uwierzylem w te przepieknie ubrane w slowa slogany i ideowe pogladay, stad oddalem swoj glos na p. Zawile - dzis wiem jak mocno sie pomylilem, coz dalem sie nabrac!
Problem z PO jest taki, ze oni zawsze postrasza Pis`em, Prystromem i ludzie nie znajac Pana pogladow i jasnego stanowiska, zaglosuja jak te ciemnoty kolejny raz na ZŁOTOUSTYCH z PO.
Ja akurat jestem nauczycielem z dziesiecioletnim stazem i to co zrobil zlotousty p. Zawiła ze szkolnictwem jest po prostu skandaliczne. Szkolom zostaly ponakladane absurdalne nakazy, zakazy, byle tylko mniej zaplacic. Obecny naczelnik W.Edukacji w ogole sie nie sprawdzil, co jest dziwne, gdyz byl wieloletnim dyrektorem elitarnej placowki. Widac musi grac jak druzyna zlotoustych z PO mu nakazuje.
Mam nadzieje, ze do nastepnych wyborow uda sie zebrac silna grupe osob, ktora faktycznie przebije sie i ukaze, jak PO oklamalo swoich wyborcow.
Pozdrawiam


Robert Prystrom:

Panie Pawle,

dlatego trzeba rozmawiać z ludźmi. Większość mieszkańców nie wie wiele o tym co się dzieje w mieście. Mają inne sprawy, problemy i zainteresowania. To normalne.

Budowanie świadomości to par exellance zadanie dla ludzi oświaty.

Musimy z ludźmi rozmawiać i mówić im jak jest. Musimy podnosić poziom obywatelskiej świadomości wtedy będzie dobrze. Wygramy!

Pozdrowienia!

??? @ 178.37.221.*

wysłany: 2012-11-28 09:15

Robertowi Prystromowi dedykuję....

"Zdolny jestem niesłychanie,
Najpiękniejsze mam ubranie,
Moja buzia tryska zdrowiem,
Jak coś powiem, to już powiem,
Jak odpowiem, to roztropnie,
W szkole mam najlepsze stopnie,
Śpiewam lepiej niż w operze,
Świetnie jeżdżę na rowerze,
Znakomicie muchy łapię,
Wiem, gdzie Wisła jest na mapie,
Jestem mądry, jestem zgrabny,
Wiotki, słodki i powadny, ....!"

Samochwała, populista i megaloman do n-tej potęgi !!


Robert Prystrom:

Czyżby zaszczycił mnie Pan tekstem mistrza Jana Brzechwy?

Wyrażam niekłamaną wdzięczność. To zaszczyt!!!

W tym tekście tylko nie zgadza się, że jestem zgrabny - bo raczej nie.
I że najlepsze mam ubranie - bo także niekoniecznie. Raczej się nie stroję:):)

Szanowni Czytelnicy, zauważcie proszę, jakaż potężna przepaść, w poziomie i jakości tekstu, finezyjności gry słów i samego słownictwa, jaka przepaść w lekkości dowcipu, komizmie i giętkości intelektualnej zabawy. Na górze wersy, jak mi się zdaje mistrza Brzechwy, a na dale okropna, ordynarnie podklejona niczym papierek do podeszwy buta, jedna linijka, która ocieka wszystkim "anty", na czele z anttalentem:(

Szkoda, że Pan tak z tą swoją "twórczością" wyjechał, Panie "???"

Wszystko Pan zepsuł!

A swoją drogą, to naprawdę ten Obrębalski, Zawiła i reszta pokojowego patrolu, muszą wyć ze zgrozy jak czytają te próby uderzenia we mnie, bo to jest bardzo, bardzo nieudane i bez lekkości i polotu, a wszystko kulą w płot, albo rykoszetem w sitwę Wzajemnego POparcia.

No chyba że jest tak jak mówią to moi współpracownicy, że podobno szereg tych anonimusów spod nicków zagadki to sami zainteresowani. Ja w to nie wierzę, ale tak mówią.

wrózka @ 78.8.46.*

wysłany: 2012-11-28 09:29

TTeraz jest mi już wszystko jedno czy mnie opierdzielać będą czy przedstawiać tragikomedię moją w 23 aktach i mnie podobnych obywateli którym się wydaje ,być może mają nadzieję ,że cokolwiek Rada Miasta załatwi gdy złoży skargę na Prezydencika , że nic nie zrobił by szambo mnie nie zalewało. Rada uznała moja skargę za niezasadną./ milanowska tragikomedyja/ PRZESIEDZIAŁAM, – Wytrzymałam- przecierpiałam – wygrałam sama ze sobą, tam od godz. 11 do 19. Miałam prawo wyboru „Być albo nie być.” .z którego to nie skorzystałam wmawiając sobie "dam radę, wytrzymam" by obejrzeć po raz kolejny wysiadywanie kogutów i kurek na jajach w kolorowych piórkach / upszczonych?/. Zajmowano się ponad trzy godziny służbą zdrowia mimo iż jestem osobą nie w pełni sprawną to wyczułam co to będzie za PI,PIC,PIC i dalej... ,że to głównie chodziło o pieniążki z dotacji na przetrwanie KOGO, CZEGO i PO CO ?. Przecież my niepełnosprawni i chorzy nie mamy już opieki darmowej, za wszystko trzeba płacić a wychodzenie wizyt do specjalisty okulisty, neurologa, czy kardiologa w trybie CITO licząc koszty i bezcenne zdrowie wychodzi na to ,ze muszę zapłacić. Zaufanie do Służby zdrowia znikło z naszych serc zostało tylko podejrzenie czy nie nafaszerują nas cyjankiem. Zróbmy ankietę kto jest zadowolony z prywatnej kliniki jak zostawi 3/4 emerytury w kasie?. Każdy pracuje na swój wizerunek pt" Jaki Pan Taki Kram". Mimo, że blisko mam na Bankową to jadę na Zabobrze lub do wrocka, płacąc prywatnie. Żałosne jest to ,że wszyscy płaciliśmy całe swoje życie na służbę zdrowia i nadal płacimy 9% zdrowotnego. Odreagowałam długogodzinny ten stres pustym śmiechem. Jak nie wiemy o co chodzi to chodziło o kasę przypuszczam, że w formie dodatkowych usług pt" zdrowy jeleniogórzaninie zbadaj o swoje zdrowie za darmo" / ZA DARMO TO MAMY WYZIEW SWOJEGO DUCHA I CHÓRY ANIELSKIE/ Właściwie bardzo podobało mi się podniesienie podatków od nieruchomości i gruntu na niej posadowionej. Musimy zmienić uchwałę o gruntach ,bo działki 500 arowe budowlane obecnie są już wysoko zakrzaczone i powinny być zwolnione z podatku. Każdy jeleniogórzanin budujący za Gierka domek ma swoja działkę zakrzaczona i zgodnie z Unijnymi Dyrektywami Rada Miasta powinna zamienić grunt budowlany na rolny zakrzaczony./więcej tlenu z krzaka liściowego/ Skoro budynek ma 100m2 to opłata powinna być od gruntu tyko o powierzchni 100 m2 pozostałe 400 m2 to krzaczory bez podatku. Jak każdego dnia otwieram księgę swojej białej magii tak i w dniu 26.11 br wyczytałam co mnie czeka: Mam zaprzestać nużać się w szambie tak by zostać osłem na pustyni. Demon czeka na twoje podknięcie by cię zniszczyć. Przeklęty kto wykonuje dzieło Pana niedbale jest to nicością dziełem wartym śmiechu. Proroctwo dnia się spełniło . Oświeciło mnie słońce pustyni by nie płacić zbyt wysokiego podatku wiadomo na jakie cele?!!!! Mimo odchorowania całodobowgo wczoraj , po tej wymuszonej głodowej nasiadówie ,bo skargi i wnioski na końcu ,to doszłam do wniosku, że skargi powinny być rozpatrywane na początku obrad a wnioski na końcu. Taka uchwałę należałoby wnieść na radę miasta . W uzasadnieniu podaję przyczyny wniesienia skargi, wiek skarżącego, stan zdrowotny itd. jeśli chcę by nasza Kochanieńka Rada Miasta kompletnie nam oszalała. Grały koguciki i kurki pod publiczkę i tak się rozemocjonowali , że o skargach zapomnieli. Skargi nie przeczytał do końca Pan Wandzel , bo wiadomo było jaki będzie finał przygotowany grubymi nićmi PO paprańców. Tak to rozpoczęła się walka dobra ze złem Białego z Czarnym. Czerwonego z Biały, Niebieskiego z Zielonym myślałam, że powstanie KRYSZAŁ lub TĘCZA a pozostał zapach spalenizny OPON .P.s. kilka tych uchwał to bym odrzuciła jeszcze w pieleszach. Ciekawe ile wyniósł koszt tej sesji w dobie KRYZYSU PRZECIEŻ?

Wpisz swoje imię, pseudonim:

Wpisz treść: