Robert Prystrom - strona oficjalna

Na marginesie

Kiedy czytam scenariusze zawsze z wielką uwagą śledzę adnotacje autora w didaskaliach. Bez tych dopowiedzeń zapisywanych jakby mimochodem i nieco z boku, zamysł autora i jego wizja są niepełne i niekonkretne.

Cóż byłby wart scenopis każdej ze sztuk Tadeusza Kantora, gdyby pozbawiony był jakże obszernych i licznych uwag tego wielkiego, teatralnego demiurga. Jakżeż innymi spektaklami byłyby przedstawienia bez jego osobistego udziału, bez jego obecności w całości didaskalicznej, ale przecież w gruncie rzeczy najważniejszej. W tym przypadku - w przypadku sztuki totalnej - autorskiej, a może nawet dyktatorskiej nie istnieje żadna rzeczywistość jeśli nie wypełnia jej całej twórca i kreator. Dlatego na marginesie trzeba czasami dopisać kursywą odniesienie do czasu, upomnienie od losu, a czasem tylko drobny odgłos przewalającego się przez nas świata.

W ostatnim czasie, powraca do mnie przewrotnie i wbrew mnie samemu jedna z fraz wiersza Edwarda Stachury:
"...chyba nie warto,
ech chyba warto,
Tak, tak to warto,
bardzo to warto".

Podziel się z innymi

| |

Kodeks etyczny zamiast raka korupcji albo Oaktree i PiMCO ulegaja

2017-01-09 13:52
553 dni.

***

553 dni, tyle trwaly moje zabiegi i starania, aby gigantyczne swiatowe koncerny amerykanskie Oaktree i PIMCO zaczely w Polsce stosowac w swojej spolce Echo Investment SA kodeks etyczny, ktory przeciwdzialalby zjawiskom korupcyjnym, platnej protekcji czy nieuczciwemu zwalczaniu konkurencji.

***

553 dni!

***

Koncern Oaktree wart ok. 90 mld dolarow i PIMCO warte ok. 70 mld dolarow uznaly racje Roberta Prystroma zwyklego jeleniogorzanina wartego 0 mld dolarow. Kto sie nigdy nie potykal z gigantami gospodarczymi ten nie wie, ale ten kto chociaz raz mial klopot z wielka firma telekomunikacyjna, czy producentem sprzetu - ten wie co to znaczy potykac sie z wielka machina biznesowa. Walka z wiatrakami, albo groch o sciane.

Jednym slowem - droga przez meke i bez wielkich szans na sukces.

***

Po 553 dniach odnioslem jeden z najwiekszych zawodowych sukcesow. 28 grudnia 2016r. otrzymalem pismo od Echo Investment SA, ze ta amerykanska spolka wprowadza Kodeks Postepowania. Jego tresc mozecie Panstwo przeczytac na stronie www.echo.com.pl

***

Poniewaz Amerykanie nie dzialaja na rzecz interesow polskiej racji stanu, a sa wielkimi, globalnymi firmami komercyjnymi to Kodeks Etyczny jest pierwsza regulacja, ktora wprowadza procedury odwolawcze, skargowe lub informacyjne w spolce publicznej jaka jest Echo.

***

23 czerwca 2015r. zlozylem do zarzadu spolki dwa pisemne wnioski antykorupcyjne. Potem wysylalem liczne kolejne wnioski i monitowalem w sprawie.

Znacie to - na zadne moje pismo nie otrzymalem zandej odpowiedzi, co juz samo w sobie pokazuje jak bardzo potrzebny jest Kodeks Etyczny Postepowania spolki, aby zwykly obywatel mial zagwarantowane prawo do informacji i odpowiedzi na swoje wystapienia. Szczegolnie, gdy dotyczy to spolki, ktora buduje wiele mieszkan.

Moja akcje zdecydowalem sie rozpoczac, po tym jak Oaktree i PIMCO - po przejeciu Echo od mojego przyjaciela Michala Solowowa w dniu 10 czerwca 2015r. - podpisali z jego spolka FTF Columbus SA dziwna umowe 22.06.2015r. dotyczaca budowy wiezowca w Warszawie Q22.

***

Od tamtego momentu moje zycie zamienilo sie w dni pelne burzliwych i dziwnych wydarzen, a ilosc roznego rodzaju ostrzezen i przestrog przechodzila wszelka miare.

13 lipca 2015r. trzech roslych obywateli zagrodzilo mi droge wieczorem na chodniku i probowalo mnie odwiesc od dalszego zajmowania sie powyzsza sprawa, a 25 lutego 2016r. sparwa sie powtorzyla w wersji hard.

Byly tez wielkie obiecanki, w stylu - "Kolego po co Tobie klopoty?"

O szczegolach tego okresu jeszcze bede pisal obszerniej.

***

Zeby skutecznie dzialac musialem wyjechac z Polski i prowadzic dzialania za granica wobec wielkich, miedzynarodowych koncernow.

Cena jaka zaplacilem i jaka pewnie jeszcze bede musial zaplacic jest bardzo wysoka. Nie polecam tego nikomu.

Jest szalenczo wysoka. Ryzyko ogromne i wielorakie.

Jednak sa wyniki i obecnie, kazdy polski obywatel posiada narzedzie do uzyskania informacji, odpowiedzi na zapytanie czy wniosek od wielkiej korporacji developerskiej. Od teraz brak dialogu, brak odpowiedzi od rekinow biznesu jest nazwany dzialaniem nieetycznym i zabronionym. Tego juz ani Amerykanie, ani ich ludzie w Warszawie czy Kielcach nie beda mogli robic wobec zadnego obywatela.

***

No coz, po wnikliwej lekturze widac, ze Kodeks Postepowania nie jest doskonaly, ze wymaga uszczegolowienia, musi byc bardziej radykalny i jednozanczny, ale - na Boga - po 20 latach istnienia spolki Echo nareszcie jest procedura odwolania, informacji czy zawiadomienia. To calkiem niezle jak na poczatek.

Teraz wreszcie bedzie mozna lepiej, dokladniej i uczciwiej rozliczac wedlug przyjetych standardow ostatnie 15 lat dzialalnosci wielkiego developera, ktory epatuje nas od kilku miesiecy gigantycznymi transakcjami i ktory bez konsultacji z opinia publiczna Jeleniej Gory Galerie Sudecka przekazal zagranicznej spolce EPP N.V. zarejestrowanej w Holandii.

Teraz takze pytania o przyczyny i skutki katastrofy budowlanej w Jeleniej Gorze z 12 sierpnia 2014r. powinny wreszcie zostac ujawnione.

***

Kodeks Etyczny w kazdej spolce, a tym bardziej publicznej to wazna czesc antidotum na zjawisko korupcji i patologii gospodarczej.

Rak korupcji, z ktora mamy doczynienia tak czesto i w tak wielu sprawach moze zostac zatrzymany. Amerykanie zrobili pierwszy krok, ale przed ich Echo jeszcze conajmniej kilka decyzji, aby uzyskac wymierne efekty wzmocnienia transparentnosci i wiarygodnosci firmy.

Potrzeba tego wzrosla niepomiernie po wyroku Sadu Okregowego w Warszawie z 4 listopada 2016r. kiedy umowa Projektu Saska na 32,08 ha gruntu ogrodow dzialkowych w Warszawie okazala sie niewazna, co karze zapytac, czy Echo i jego spolka Projekt Saska dzialaly etycznie i uczciwie, gdy przez 16 lat probowaly usilnie przejecia wielkiej 32 ha dzialki w Warszawie za 426 tys. zl, podczas gdy za 6,5 ha dzialki na Towarowej 22 zaplacilo swojemu wlascicelowi Griffin RE sp. z o.o. 15 wrzesnia 2016r. 120 mln euro, czyli przeszlo 500 mln zl!!!

***

Moja walka trwa 553 dni. Warszawiacy - tez bez miliardow na koncie - musieli walczyc 16 lat. Ale to juz inny temat.